Zobaczymy! zobaczymy...
Cz.1.)
Cz.2.)
Zobaczymy! zobaczymy...
Cz.1.)
Cz.2.)
Poniedziałek 26 stycznia - godzina 11-12.30 joga, Tratwa.
Środa 28 stycznia - godzina 10.30-12 joga, Tratwa
Czwartek 29 stycznia - godzina 9.45-10.45 gimnastyka ogólna ( z Elą ), godzina 11-14 gry i spotkanie senioralne, Tratwa.
Piątek 30 stycznia - godzina 10.30-12 joga, Tratwa. Godzina 11-12 - język angielski dla średniozaawansowanych, 12-14 - spotkanie informacyjno integracyjne - Sektor 3.
( Dzisiaj 26 stycznia złożyliśmy w S3 dokumenty na Porozumienie z Sektorem 3 i Udzielenie adresu siedziby na lata 2026-2027).
Skuszona patriotyzmem lokalnym czytam (ciągle jeszcze czytam...)
niezwykłe opracowanie Ewy Kobel - Polki , Wrocławianki,
opracowanie liczące 827 stron zatytułowane
"L i s t a O b e c n o ś c i "
czyli 700 Postaci
związanych z dawnym i współczesnym Wrocławiem.
(wydanie z 2017 roku)
"Moją intencją przy pisaniu i wydawaniu tej książki było pragnienie, by nieodpłatnie dotarła ona do jak najliczniejszej rzeszy Wrocławian zainteresowanych swoim miastem. Dlatego też, cały jej nakład przekazuję do bibliotek, organizacji i instytucji promujących dzieje i kulturę Wrocławia" - (napisała wówczas (2017) Autorka - Ewa Kobel..)
Książka podzielona jest na czterdzieści tematycznych działów, w których zawarto nie wszystkie ważne osoby danego działu, ale minimum 17 postaci, (jedne działy prezentują nieco więcej, a inne mniej tych postaci) zasięg bowiem ograniczał zamysł pojemności i możliwości udźwignięcia tego ogromnego bo jednego tomu.
Ewa Kobel jest kulturoznawcą i historykiem. Przez 20 lat uczyła historii w XII L.O. we Wrocławiu. Była wymagająca, ale na jej lekcjach nie było nudy, a zainteresowanie dziejami Polski i świata ogromne. Nie było też wykuwania na pamięć dat bo, jak mówi nauczycielka z powołania, ważniejsze jest pytanie dlaczego, a nie kiedy? We wstępie do Listy Obecności czytamy: "Jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej skutecznych sposobów poznawania historii, zwłaszcza w jej aspekcie lokalym, jest studiowanie biografii osób w taki czy inny sposób z tą historią związanych. Dotyczy to także dziejów Wrocławia, na które składają się również i osobiste losy mieszkających tu i działających w kolejnych stuleciach ludzi." Znajdziemy tu zatem biogramy świętych, duchownych, głów koronowanych i książęcych, ale też postaci przełomów historycznych, architektów, artystów, sportowców i ludzi nauki, także pionierów wielu dziedzin współczesnego Wrocławia
To już druga książka, którą Ewa Kobel oddaje w ręce
czytelników ciekawych historii swojego miasta. Pierwsza to "Patroni
wrocławskich placów, ulic, zaułków". To życiorysy zarówno
postaci historycznych i mitologicznych, świętych, bohaterów literackich, ale
też naukowców i zasłużonych dla miasta dawnych mieszkańców. To ponad pół
tysiąca nazwisk i za każdym z nich kryje się fascynująca historia. Obie
książki wydała na własny koszt i rozesłała do miejsc ( bibliotek, placówek i
instytucji kulturalnych), gdzie każdy będzie mógł po nie sięgnąć i poprzez te
krótkie biografie poznawać także dzieje Wrocławia.
Prywatnie:
Jest tutaj tyle i tak wspaniałych postaci ze świata kultury, medycyny, architektury, historii, są też nobliści, literaci (A. Fredro czy prof. Miodek), kosmonauci (Mirosław Hermaszewski) i wiele innych wspaniałych postaci, ale mnie urzekły: życiorys i informacje o Karolinie Piastównie - otóż po śmierci Kazimierza Wielkiego w 1370 roku wygasła królewska linia Piastów. Linie dynastyczne tzw. boczne Piastów najdłużej funkcjonowały jako Piastowie Śląscy, gdyż była tu najbardziej rozkrzewiona gałąź dynastii Piastów, a że schodzili z kart dziejów - to tylko brak było męskiego potomstwa. linia wrocławska np. zanikła już w 1335 r, najdłużej trwała linia legnicko - brzeska aż do 1705 r na, a kończyła się na Jerzym Wilhelmie - ostatnim ze wszystkich (męskich) Piastów śląskich. Przeżyła go jego starsza siostra księżniczka Karolina - ostatnia Piastówna która znaczną część swego życia spędziła właśnie tu we Wrocławiu i tu też zmarła. Ur. się 02.grudnia 1652 roku na zamku książęcym w Brzegu, zm. 24 grudnia 1707r. Ciekawi jesteście więcej? zapraszam do poczytania. Mam tę książkę na własność, wyszukałam ją kiedyś (ok trzy lata temu) na kiermaszu książek i staroci w Gdańsku i dźwigałam (ok. 5 kg) w plecaku do Wrocławia. Chętnie pożyczę - oczywiście do zwrotu...
Książka napisana jest bardzo starannie, z podaną ogromną listą lektur bibliograficznych, tych czytać nie musimy. Jestem pełna podziwu dla Autorki za jej wnikliwość, dociekliwość i finezję historyczną i za patriotyczny gest podarowania całego nakładu wydawniczego organizacjom bibliotecznym m. Wrocławia.
Polecam i serdecznie pozdrawiam - Majka
Poniedziałek 12 stycznia - godzina 11-12.30 joga, Tratwa.
Środa 14 stycznia - godzina 10.30-12 joga, Tratwa
Czwartek 15 stycznia - godzina 9.45-10.45 gimnastyka ogólna ( z Elą ), godzina 11-14 gry i spotkanie senioralne, Tratwa.
Piątek 16 stycznia - godzina 10.30-12 joga, Tratwa. Sektor 3 nieczynny dla organizacji - jeszcze zajęć nie będzie. 15 stycznia p.Tymoszek poinformuje organizacje pozarządowe o zasadach korzystania z Sektora 3 na 2026r i podpisywaniu Umów o współpracy z S3 ( udzielaniu adresu siedziby organizacjom) . Będą nowe regulaminy i zmiany.
1szy dzień - zwiedzanie zamku Czocha z bardzo miłą i kompetentną przewodniczką:
.heic)
Środa 7 stycznia - godzina 10.30-12 joga ( z Marceliną ), Tratwa.
Czwartek 8 stycznia - godzina 9.45-10.45 gimnastyka ogólna ( z Elą ), godzina 11-14 gry i spotkanie senioralne, Tratwa.
Piątek 9 stycznia - godzina 10.30-12 joga ( z p. Asią ), Tratwa. Sektor 3 nieczynny dla organizacji ( do 11 stycznia ).
Nowy 2026 Rok
.....................................
.........................................
Niech ten Nowy Rok będzie dla nas
Zdrowy, pogodny i dobry
i byśmy dalej tak wspierali siebie nawzajem.
Do siego 2026 roku.
💚💚💙💙💛💜💜💛💛💚💛💚💚
Zapoznajcie się z propozycjami Przestrzeni Trzeciego Wieku (na pl. Solidarności). Skorzystajcie z wszystkiego tego - co najlepsze...
Pozdrawiam serdecznie - Majka
Spokojnych, zdrowych, pełnych miłości
........................................................................
Świąt Bożego Narodzenia - Życzę wszystkim członkom naszego Stowarzyszenia a także wszystkim przyjaciołom oraz przygodnym czytelnikom naszego bloga
![]() |
| ...to moja Majka ustroiła choinkę babci i inne dekoracje też ona... |
Witam dziewczyny : )
Oto co napisali do mnie chłopacy z WOLIMIERZA po naszym grudniowym pobycie;
Jeszcze raz dziękujemy że zechcieliście nas odwiedzić ponownie ( i to
w tym samym roku). Nie wiem, czy o tym mówiliśmy, ale to dla nas
najlepsze wyróżnienie i ciepło na serduchach. Cieszymy się również z
udanych wszystkich punktów pobytu, razem z pogodą, która tym razem
nie zawiodła.
Pozdrawiamy całą grupę i wszystkich z osobna. Dobrze, że się ze sobą
spotykacie i zacieśniacie przyjaźnie, naprawdę super jest Wasze
Stowarzyszenie. Trzymamy kciuki, aby grupa się rozrastała i kibicujemy
Wszystkim Waszym działaniom.
Miło to czytać prawda :)
Oczywiście podziękowałam za te piękne słowa.
Chłopacy życzyli nam zdrowych, radosnych i spokojnych świąt.
Oby nigdy nie opuszczała nas energia i ciekawość świata.
Ja podpisuję się pod tymi życzeniami i znalazłam jeszcze taki
odpowiedni tekst;
Kocham ludzi, którzy żyją obok mnie.
Kocham radość, więc i ona jest ze mną.
Kocham przyjaźń, zbieram gwiazdy, a mój dzień
Wypełnia błogość.
Zostawiam Was z tym przesłaniem i do zobaczenia
po Nowym Roku.
Pozdrawiam Ewa S.
Nadzieja



---------------------
Wszystkie fotografie są moje i pochodzą z pięknego Parku Muzyki w Kudowie Zdroju.
Chciałam Wam też pokazać to cudeńko, bo mnie urzekły te wspaniałe rzeźby i udzielił mi się klimat miasta, które tak bardzo ceni swoją tradycję i kulturę, że (aż!) wydumało sobie Kudowę Zdrój uwaga - Moniuszką słynącą! - choć Moniuszko, Kudowy na oczy nie widział, ale konkurując z koncertami np. Szopena w Dusznikach Zdroju - mają w Kudowie (decyzją radnych Miasta) swojego idola - a jest nim - Moniuszko właśnie. Pewnie nie znaliście tych faktów (ja też wcześniej nie..) to teraz też już to wiecie. Wiem to co wyżej - od przewodnika, którego przepytałam szczegółowo na tę właśnie okoliczność, bo coś mi się nie zgadzało w tych tradycjach muzycznych. Uznał - że nieczęsto spotyka aż tak natrętną turystkę, ale co tam, warto było poznać rzeczywistą "prawdę"...
Pozdrawiam Majka
![]() |
| ..nawet ogrodzenie Parku Muzyki ma wzór przepięknych rzeźb nutowych, może np. Halki?, nie znam się na nutach... |
...przeczytałam 6 książek w czasie 20 dni w sanatorium...
A z pośród tych przeczytanych chciałabym powiedzieć kilka zdań nt. dwóch z nich:
"1001 spotkań z nauką" - James Trefil (wydanie z 1997 r.)
We wstępie Autor napisał piękne zdania: "Nauka pozwala zrozumieć jak zbudowany jest i jak działa niezmierzony, niezrównany w swoim pięknie Wszechświat - od wybuchów odległych gwiazd do najmniejszej komórki w organizmie. Zgromadzenie tej wiedzy jest z pewnością największym ze wszystkich osiągnięć ludzkiego rozumu."
Tematycznie podzielono całą wiedzę na Biologię (klasyczną i molekularną), Ewolucję, Fizykę, Naukę o Ziemi i Astronomię. Ciekawostką z biologii (dla mnie też, mimo że uczyłam się jej szczegółowo na studiach) jest informacja o tym że rekiny wcale nie mają kości. Cały ich szkielet zbudowany jest z chrząstek i są przedstawicielami najbardziej prymitywnych form ryb! prawda że to niezwykła informacja? Albo taka informacja z fizyki klasycznej: "sekunda jest obecnie zdefiniowana w terminach ruchu elektronu w atomie cezu" i znaczy to aż tyle, że zegar atomowy mierzy długość sekundy z dokładnością do trzynastego miejsca po przecinku.... wiedzieliście o tym? I jeszcze inna ciekawostka: budowa Ziemi to skorupa (na której my żyjemy), płaszcz wewnętrzy i ostatecznie niewielkie (zbudowane z metali ciężkich) jądro. Wewnątrz Ziemi począwszy od 20 m jej głębokości - temperatura rośnie o 5-70 st. C na każdy km głębokości. Najgłębsze wiercenia prowadzone na półwyspie Kola na Syberii - koronka wiertła minęła 12 km i jest to głębokość bliska granicy naszych obecnych możliwości technicznych m. innymi z uwagi na temperaturę wewnętrzną Ziemi blokującą ruch wiertła (nie podano tej temp.... a bardzo mnie to ciekawiło....).
Kochani, tu jest tyle ciekawostek, że nie można się oderwać. Oczywiście polecam, a gdyby się Wam nie bardzo chciało czytać - to chociaż te kilka ciekawostek ode mnie wiecie, takie, które nie uszły mojej uwadze na pierwszy rzut oka bo faktycznie są ciekawe...
Inna całkiem i całkiem niezła lekturka to:
"Z g r e d" - Rafała Ziemkiewicza
Cokolwiek chcielibyście powiedzieć o Autorze to pewnie byłaby prawda, ale ja powiem uczciwie - czyta się go wspaniale, no fantastycznie, ten akurat styl niezwykle inteligentny, jest cholernie nośny literacko. Chciałabym polecić Wam tę lekturę, przywołując fragment: to o nas, o naszych przywarach, naszym maraźmie, codziennej szarej nudzie, i o tym, że mamy zero pomysłu na prawdziwe marzenia bo: "grzebiemy się w rupieciarni pozostawionej przez NARÓD który tutaj kiedyś żył.,, W śmietniku idei wyplutych już przez pogrążony w dekadencji świat, przemierzamy go, obracamy się w kółko, próbujemy zrozumieć sens dzisiejszych wydarzeń przypasowując je do podobnych z minionej historii i na razie nic a nic - no może poza jednym, że jeszcze chce nam się żyć, bo właściwą w życiu pracę trzeba było wykonywać dużo wcześniej, albo wcale..."
Czy Was nie ciekawi o co chodzi? nie kreci Was sposób myślenia i wyrażania tych myśli? Jeśli powiecie że Was to nic a nic nie rusza to i tak Wam nie uwierzę. Dlatego proszę, poczytajcie, bo czyta się znakomicie, a facet pisze prawdziwie...
Polecam się i pozdrawiam serdecznie Majka