piątek, 10 lipca 2026

Indywidualnie? czy grupowo?....

 Dzień dobry Kochani


Tym razem zwracam się do całego naszego zespołu stowarzyszeniowego z pytaniem jak wyżej. Może uznacie że to jakieś konfabulacje tylko, że jakieś takie indywidualne tzn, moje "fanaberie"... Ale nie, Kochani, chciałam zwrócić naszą\Waszą uwagę na pewną oczywistą odpowiedź na powyższe pytanie. 

W grupie mamy dużą siłę przebicia, mamy siebie obok i to zarówno z prawej, ale też z lewej strony, jesteśmy trudni do zignorowania czy też "niezauważenia" - bo jesteśmy zauważalni i trzeba się z taką grupą liczyć! (bardziej czy mniej, ale jednak!) nie da się nas zignorować czy nie zauważyć! I o to nam właśnie w tej  G R U P I E  chodzi...




To tak ogólnie,,.
Ale zauważcie też, jak nam w tej grupie dobrze!, jest tu organizacja, która nas w jakimś sensie zabezpiecza i chroni - cokolwiek to znaczy, czasem dofinansuje jak tylko nasz budżet na to pozwala, gdzie też można przyjść i ponarzekać, popytać o różne nieznane nam sprawy, gdzie jakiś "sąsiad obok" wysłucha Ciebie, czasem doradzi, a bywa - że mądrze i pomocnie... A przecież właśnie o to nam tak naprawdę chodzi... Żebyśmy nie czuli się sami, czy samotni, abyśmy mieli świadomość że w naszym wieku (!), i często w naszej samotnej egzystencji - mamy obok siebie kogoś, kto jest naszym Przyjacielem, z naszej wspólnej  wiekowej grupy, który zna mnie i Ciebie i gdzie można się spotkać przynajmniej raz czy dwa w tygodniu, a na ewentualne czy też  sygnalizowane wcześniej potrzeby - także częściej np, wigilie, czy "wielkanocne jajeczko" uraz imieniny lub urodziny na własne życzenia , czy też spotkania np, u Dorotki,  itd...
Kochani czyż to nie jest dla nas - PSYCHOTERAPIA - za darmo?! 
ja uważam że tak, że nawet bardzo , bardzo - tak!...

Ostatnia większą uroczystość stowarzyszenia Pomysł na Życie to czerwcowe Walne Zebranie Stowarzyszenia PnŻ, gdzie część oficjalna odbyła się Sektorze 3, a część nieoficjalna w "Świecie Lodów" Astry, tam także było miło zjeść sobie lody we własnym naszym towarzystwie. 

A wcześniej na części oficjalnej w Sektorze po wszystkich podjętych Uchwałąch (4?) i po głosowaniach...(w większości jednomyślnych..) zdarzyła się tym razem wyjątkowa niespodzianka. Otóż Zarząd stowarzyszenia postanowił nagrodzić kilka osób z pośród Członków za różne szczególne (!) zasługi na rzecz Organizacji.
Kochani, ja także znalazłam się wśród nagrodzonych, czego się nie spodziewałam i co zostało tak urządzone, że dla mnie to była niebywała, największa niespodzianka! Szczególnie że ja niespodzianek nie otrzymuję (tak jakoś się zawsze składało), zdarzyły się podziękowania od Basi S. czy Ewy S. za co także bardzo serdecznie dziękuję. Ale prezent? i pytam: za co? i słyszę za całokształt!!! To dla mnie ogromne wyróżnienie! i czuję się zobowiązana do publicznego podziękowania za ten właśnie "całokształt". Dziękuję kochani serdecznie. Dziękuję bardzo, tym bardziej, że wewnątrz znalazły się fantastyczne smakołyki: Migdały w białej czekoladzie, super Herbata Chopin, oraz Kawa Czekoladowa firmy "bacówka" - coś wspaniałego i przepysznego. Wszystko cudownie opakowane wyglądało bardzo elegancko i bardzo drogo....
Raz jeszcze serdecznie Wam Kochani za to dziękuję. Pewnie inni obdarowani też dołączą do moich podziękowań?
















Jeszcze jedno ważne zdanie dodać chciałabym.
Otóż, gdy od września będziemy spotykać się w piątki w Sektorze 3, postaramy się urozmaicać te spotkania tak, aby były ciekawe i pożyteczne. Tak więc będą robótki ręczne, porady gastronomiczne i pogadanki tematyczne (w tych ostatnich - ja się postaram o kilka ciekawych niespodzianek). Chcecie je poznać? Zapraszamy na spotkania. Ułożymy Harmonogram i przedstawimy go tutaj na blogu, A więc? Zaglądajcie tutaj i zawsze bądźmy razem.
Zapraszamy do nas !

Pozdrawiam serdecznie
Majka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz