Na pierwszy rzut oka…
Nocne gwiazdy wydają się białe
W rzeczywistości zaś mają różne barwy
Od niebieskich przez białe i żółte
Aż po czerwone
Te kolory zdradzają rzeczywistą ich temperaturę
Najgorętsze są te niebieskie (nawet do 200 tys. stopni C.)
Czerwone są chłodniejsze choć to nadal temperatura
Przy której wszystko co my znamy natychmiast
Zamieniłoby się w pył…
| Galaktyka "Łabędzia"... |
Przy tamtych temperaturach nasze Słońce ( 5,5 tys. St. C.)
Jest dopiero gdzieś pośrodku tych dużych statystyk
Taka różnorodność sprawia że nocne Niebo
Choć niby jednolite w rzeczywistości
Pełne jest jednak niezwykle
Subtelnych odcieni
Ale też ogromnych różnic…
Patrząc w niebo widzimy migotanie gwiazd
Ale to tylko złudzenie - to „wina” ziemskiej atmosfery
Bo warstwy powietrza o różnych temperaturach
Działają niczym niestabilne soczewki
Załamujące światło tak różnie
Dlatego też to co widzimy
Nad naszymi głowami
To tylko subtelny
Taniec światła
I powietrza
Wokół gwiazd...
| Droga Mleczna... |
Inaczej niż gwiazdy
Planety - nie „migocą” wcale
Są bliżej nas i mają większe tarcze
Są więc znacznie bardziej stabilne . . .
Oglądając zatem Niebo nocą rozróżniamy:
Migocące gwiazdy i punkty stałe
Świecące stale - a są to
Planety właśnie!
| "Widmo" kosmiczne - nocą... |
Obiecałam ciąg dalszy galaktycznej opowieści o Kosmosie i jest cz.II. Kochani, skoro mnie urzekły te piękne ciekawostki, magiczne i niczym zaczarowane - a przecież to fakty!, to proszę Was, poczytajcie też, i mam nadzieję że nie pozostaniecie obojętni na urodę naszego pięknego Nieba oglądanego nocą...
Serdecznie polecam i pozdrawiam - Majka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz