niedziela, 12 lipca 2026

Ostatnio przeczytałam...

 

                     Dzień dobry

Muszę się podzielić swoimi emocjami w związku z przeczytanymi ostatnio dwoma kryminałami na temat działań rosyjskiej milicji w bądź co bądź mocarstwie światowym przecież. I uwaga - z polityką nie ma to nic a nic wspólnego. Nie zajmuję się polityką na użytek publiczny i wcale nie o to chodzi w moich lekturach, również tych, które tu przedstawię, o czym przecież wiecie...

*****************************************

(Potrzebuję czasem pozycje literackie tzw. "ciężkie" przegrodzić czymś lżejszym typu kryminał czy romans. I prezentowane dzisiaj lektury to coś z tego rodzaju - czyli kryminały i to całkiem niezłe...)

********************************************

I. Niezamknięte drzwi - Aleksandry Maryniny










II. Sprawiedliwy oprawca - Aleksandry Maryniny










Obydwa kryminały tej samej autorki Aleksandry Maryniny (pseudonim), która napisała wiele książek (przetłumaczonych na kilkadziesiąt języków) w tym właśnie kilkanaście kryminałów, jako że sama pracowała w milicji do lat 90 - tych. tj. blisko 20 lat, gdzie w stopniu podpułkownika prowadziła prace badawcze w dziedzinie kryminologii i ma ogromne wyczucie sytuacyjne w tej trudnej branży. Bohaterką serii jej kryminałów jest major Anastazja Kamieńska, która w organizacjach policyjnych zdecydowanie zdominowanych przez mężczyzn (!) - daje sobie nieźle radę, często zaskakując najwyższych rangą przełożonych i dlatego między innymi te lekturki tak mnie urzekły... Wybaczcie kochani że wakacyjnie pozwoliłam sobie na prezentację tak frywolnych lektur i że jeszcze Was w to wciągam, ale co tam - trudno i świetnie i niech się dzieje...

Nie będę przecież opisywała treści tych lektur bo zabrałabym Państwu całą ucztę podczas czytania, napiszę tylko że Autorka pisze bardzo dobrze, to znaczy że czyta się jej lektury lekko i ponad wszystko zmusza nas podczas czytania do pewnych ciekawych porównań prac prowadzonych w tej szczególnej dziedzinie np. u nas i w aktualnej Rosji (podpowiem tylko, że generalnie metodologie prac w tej branży niezbyt się różnią w poszczególnych krajach i pewnie też  podobnie jest na całym świecie...).


Autorka powyższych lektur Aleksandra Marynina - w literaturze światowej nazywana jest "carycą rosyjskiego kryminału"- niezły przydomek prawda? i uważam że bardzo trafny.



Jak zwykle - informuję jeszcze, że posiadam osobiście obie (j.w) książki i są do Waszej dyspozycji jeśli tylko zechcecie. Zachęcam do poczytania i zapraszam po lektury.
Serdecznie pozdrawiam i do następnego usłyszenia - Majka




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz