poniedziałek, 16 marca 2026

Myśl uwolniona pomknęła w przestrzeń...

Bez granic…

Bez granic…

Bez granic...

Droga Mleczna

-----------------------
Myśl uwolniona
Bez ograniczeń pomknęła w przestrzeń
Zmierza ku Słońcu... tam przyciąganie inne
Nieziemskie
Tu ograniczeń miała aż nadto
Nie wzleciałaby wcale
Albo tyle tylko ile fizyka pozwala
A ona chce więcej... I jeszcze więcej...
Chce przekraczać granice (nie) możliwości
Znika za wszystkimi horyzontami świata
Nigdy już tu nie wróci bo nie chce!
Mknie więc przed siebie
Na całkowite zatracenie
Na karku połamanie
Do światła granic
I dalej…



Takiej wolności jej trzeba
Wcale nieznanej dotąd nikomu...
Bez końca i bez początku. Musi jej zaznać! 
Albo w promieniach Słońca spłonie
pozostanie tam już na wieki 
Wolna jak chciała 
 W Kosmos zaklęta 
I sama!

--------------



Pewnie każdy z nas ma jakieś własne marzenia nt. wolności.
I niech to trwa, niech tak zostanie, to dobrze że je mamy.
Jesteśmy przynajmniej jacyś...

Pozdrawiam serdecznie Majka





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz